Line konferencja BCP Line

 

Tytuł: Finałowa konferencja projektu Partnerstwo Kultury i Biznesu, czyli w jaki sposób można zbliżyć do siebie środowisko sztuki i biznesu.

W dniu 11 września w gmachu Akademii Sztuki w Szczecinie, w Pałacu Pod Globusem, odbyło się niezwykle ważne, nie tylko dla naszego regionu, wydarzenie – finałowa konferencja projektu BCP – Business Culture Partnerships. O czym rozmawiano?

Konferencję rozpoczęto refleksją na temat relacji pomiędzy sztuką a biznesem. Profesor Ryszard Handke, Rektor Akademii Sztuki w Szczecinie, przypomniał, że te relacje mają bardzo długą tradycję, gdyż ludzie sztuki niemal od zawsze pracowali pod skrzydłami mecenatu ludzi zamożnych. Dariusz Więcaszek, Prezes Północnej Izby Gospodarczej, uświadomił wszystkim, że są obszary, w których to sztuka wspiera biznes. Dowód? Koncerny zagraniczne otwierając swoją placówkę w nowym mieście biorą pod uwagę również szeroko pojęte zaplecze kulturowe. Olgierd Geblewicz, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego, wyjaśnił, dlaczego w kontekście zacieśniania współpracy pomiędzy sztuką a biznesem, tak ważny okazał się zwycięski bój o utworzenie Akademii Sztuki w Szczecinie – każdy produkt, aby mógł być konkurencyjny, powinien zostać dobrze zaprojektowany, opakowany i zareklamowany. Natomiast Piotr Mync, Wiceprezydent Szczecina, uświadomił uczestnikom konferencji, że Szczecin już od dłuższego czasu realizuje ideę współpracy pomiędzy ludźmi kultury a biznesmenami.

Po refleksjach przyszedł czas na konkrety. Pomiędzy Północną Izbą Gospodarczą a Akademią Sztuki w Szczecinie został podpisany list intencyjny dotyczący planowanej współpracy obu stron przy tworzeniu Centrum Przemysłów Kreatywnych.

Jak bardzo takie centrum jest potrzebne Szczecinowi? Do tego pytania w swojej prelekcji nawiązywał prof. dr hab. Kamil Kuskowski, Dziekan Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie. Jego prelekcja miała kontrowersyjny tytuł: Czy ze Szczecina wyjedzie 200 000 osób? W swojej wypowiedzi nawiązał do sytuacji, która miała miejsce w Łodzi, gdy po upadku przemysłu włókienniczego wyjechało z niej niemal 200 000 osób. Jak Łódź poradziła sobie z tym problemem? Zmieniła swój wizerunek stawiając na rozwój zarówno kultury, jak i biznesu. Ten kierunek może być doskonałym rozwiązaniem również dla Szczecina.

O tym, w jaki sposób biznes może wspierać sztukę opowiadał dr Jacek Michalak, Wiceprezes Grupy Atlas i Prezes Atlas Sztuki. Grupa Atlas w swojej działalności wdraża program odpowiedzialności społecznej, w ramach którego w 1996 r. została powołana Fundacja Dobroczynności. Grupa Atlas wspiera również sztukę, w 2003 r. z inicjatywy współwłaściciela Grupy Atlas, Andrzeja Walczaka, powstała galeria sztuki współczesnej Atlas Sztuki. Galeria mieści się Łodzi przy ulicy Piotrowskiej. Podczas swojej kilkunastoletniej działalności galeria wystawiała prace wielu znakomitych artystów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. W Atlasie Sztuki swoje prace wystawiali: Roman Opałka Wojciech Fangor, Leszek Golec, Jörg Immendorff, Ilya i Emilia Kabakov, Kamil Kuskowski, czy Krzysztof Wodiczko. W chwili obecnej wystawiane są obrazy László Fehér’a i Romana Lipskiego. Wstęp do galerii jest wolny.

Warto podkreślić, że sama konferencja była doskonałym przykładem tego, w jaki sposób można włączyć elementy kultury do zazwyczaj sztywnych biznesowych rozmów. Osobą prowadzącą był Michał Janicki, aktor Teatru Polskiego w Szczecinie oraz dyrektor artystyczny Teatru Kameralnego, który swoją osobą ocieplił konferencję sporą dawką dobrego humoru. Po prelekcji dr. Jacka Michalaka odbył się recital Patryka Matwiejczuka – uczestnicy słuchali mistrzowskiego wykonania m. in. utworów Chopina. Przerwa kawowa została uświetniona wystawą obrazów dwóch artystów związanych ze Szczecinem: Agnieszki Żmurko i Walerego Siejtbatłowa. Artyści prezentowali dwa odmienne style malarskie, uczestnicy konferencji mogli podziwiać namalowane swobodnymi pociągnięciami pędzla, oddające nastrój i kolorystykę chwili obrazy Anny Żmurko oraz zachwycić się niezwykłą precyzją obrazów Walerego Siejtbatłowa, artysty malującego ustami.

Druga cześć konferencji skupiona była wokół samego projektu Business Culture Partnership. O tym, jak narodziła się ta konkretna idea zacieśniania współpracy pomiędzy strefą sztuki a biznesem opowiadał Thomas Werner, jeden z inicjatorów tej akcji. Sam pomysł narodził się w Rostoku w 2010 r., kiedy grupa ludzi zdała sobie sprawę z tego, że współczesne czasy umożliwiają nowe płaszczyzny porozumienia i współpracy pomiędzy ludźmi sztuki a ludźmi biznesu oraz wymagają nowego spojrzenia na mecenat. Rok później został napisany wniosek o dofinansowanie. Po uzyskaniu finansowego wsparcia projekt mógł ruszyć pełną parą. Rok 2012 przebiegł pod hasłem dokładnego opracowania koncepcji, które od roku 2013 zaczęto wcielać w życie.

W projekt BCP zaangażowały się trzy kraje: Niemcy, Polska i Litwa, realizowany był w dziewięciu miastach, z czego najważniejsze okazały się: Rostock, Szczecin, Rietavas i Greifswald, skupił wokół siebie siedmiu partnerów strategicznych oraz dziesięciu wspierających.

Jak wyglądało wdrażanie idei BCP w poszczególnych krajach?

Piotr Jankowski, przedstawiciel Północnej Izby Gospodarczej, opowiedział jak wdrażano tę ideę w Szczecinie. Prace rozpoczęto w 2012 r. od identyfikacji problemu. Chodziło o uzyskanie odpowiedzi na pytania: jak obecnie wygląda współpraca na płaszczyźnie sztuka-biznes oraz jak nawzajem widzą się przedstawiciele obu tych środowisk. Po dokładnej analizie okazało się, że istnieje wyraźny brak zaufania, a co za tym idzie również i porozumienia, pomiędzy środowiskiem sztuki a środowiskiem biznesu. Istnieje również brak świadomości uzyskania wzajemnych korzyści przy ściślejszej współpracy oraz rozminiecie oczekiwań – zbyt często biznes traktowany jest przez sztukę jedynie jako źródło finansowania.

Wobec powyższych wniosków, misją PIG stało się stworzenie dogodnych warunków do zawierania długofalowych i korzystnych dla obu stron strategicznych partnerstw. Hasłem wspierającym tę misję było: smART bussines. Działania jakie podjęto w tym kierunku to: zaproszenie artystów do robienia wystaw w przestrzeniach typowo biznesowych – dobrym przykładem jest sama PIG, edukowanie ludzi ze świata kultury i biznesu na temat korzyści wynikających z głębszej współpracy, utworzenie platformy internetowej, stworzenie warunków do powstawania partnerstw kreatywnych oraz nagradzanie dobrych praktyk współpracy.

Warto wspomnieć, że w tym roku nagrodę za wspieranie kultury odebrał Edward Osina, Prezes Zarządu P.B. Calbud sp. Z o.o. Tym samym uhonorowano fakt utworzenia przez niego Galerii Kapitańskiej.

W kolejnej prezentacji Laima Dockievicienie przedstawiła w jaki sposób wdrażanie idei PCP przebiegało w Reitavas na Litwie. W ramach projektu BCP zorganizowano w Reitavas festiwal, podczas którego małe kreatywne firmy mogły zaprezentować szerszej publiczności swoje prace. Zorganizowano również kreatywne warsztaty, na których artyści tworzyli loga dla regionalnych firm. Działania w ramach BCP zakładają również stworzenie platformy internetowej, której zadaniem będzie łączyć ludzi sztuki z ludźmi biznesu oraz ufundowanie nagrody dla człowieka biznesu, który wykaże się największymi działaniami wspierającymi sztukę.

O tym, w jaki sposób idea BPC była realizowana w Rostocku, miejscu w którym się narodziła, opowiadała Kerstin Rönick. Swoją prezentację rozpoczęła brawurowym wykonaniem utworu Konstantego Indefonsa Gałczyńskiego z cyklu Teatrzyk Zielona Gęś. Przesłanie sztuki było jasne: gdy Biznes zostanie opuszczony przez Sztukę, bardzo szybko umiera on z tęsknoty.

Aby w Rostocku zaszczepić ideę partnerstwa kultury i biznesu zorganizowano konkurs dla artystów mający na celu stworzenie nagród dla biznesmenów. Inną akcją promującą zbliżenie obu środowisk było zaprojektowanie i stworzenie kart z informacją o artystach i wydarzeniach. Mając taką talię w dłoni można bardzo szybko znaleźć kontakt do każdego artysty pracującego w Rostocku.

Czwartym miastem realizującym na swoim terenie ideę BCP był Greiswald. Brite Dobroczek opowiedziała o: kulturLokal – akcji mającej za zadanie budowanie sieci powiązań pomiędzy ludźmi kultury a biznesu, infoLokal – spotkaniu podczas którego biznesmeni dzielili się swoją wiedzą z artystami, kampanii przeprowadzonej w mediach oraz opracowaniu przewodnika kulturalnego dla biznesmenów.

Następnie prof. Stasys Paulauskas przedstawił projekt internetowej platformy crowdfundingowej. Idea jest prosta. Artysta opisuje swój projekt oraz podaje kwotę, która będzie mu potrzebna do jego realizacji, a osoby zainteresowane finansowaniem danego pomysłu będą mogły wpłacać pieniądze. Platforma jest już na ukończeniu i w najbliższym czasie będzie dostępna dla wszystkich zainteresowanych.

Na zakończenie rozmów o projekcie BCP dr Kristina Koebe, koordynator projektu, powiedziała o akcji rozdawania prezentów w ramach projektu Julkapp. Na czym to polega? Projekt obejmuje dwa szczeble: lokalny i międzynarodowy. Pomysł polega na tym, by artyści i biznesmeni z danego miasta, którzy chcą wziąć udział w projekcie, umieścili swoje nazwisko lub nazwę firmy w odpowiednim pudełku – są dwa: jedno dla sztuki drugie dla biznesu. Następnie przedstawiciele obu środowisk losują osobę której mają wręczyć prezent. Na szczeblu międzynarodowym prezenty będą wręczane prezydentom poszczególnych miast. Przebieg akcji pomyślany jest na przełom października i listopada.

Konferencja zakończyła się refleksją Michała Janickiego na temat tego czy sztuka może zarobić sama na siebie? Michał Janicki wypowiadał się o teatrze. Jeśli teatr wystawia spektakle o znanych tytułach jest w stanie utrzymać się z własnej działalności. Jednak w momencie gdy sztuka sięga po eksperyment, który jest niezwykle ważny i bez którego nie ma postępu w żadnej dziedzinie sztuki, wymaga dofinansowania.

Co było największym sukcesem tej konferencji? Fakt, że wszyscy uczestnicy wyszli z przekonaniem, iż projekt BCP to tylko początek drogi nowoczesnej współpracy pomiędzy strefami sztuki i biznesu, oraz że warto tę współprace zacieśniać, podejmując następne projekty, czego doskonałym przykładem jest podpisanie porozumienia o utworzenie Centrum Przemysłów Kreatywnych.